Automatyzacja produkcji – wpływ na rynek pracy

Automatyzacja produkcji – wpływ na rynek pracy image

Automatyzacja towarzyszy człowiekowi w zasadzie od samego początku ery przemysłowej. Początkowo rozwijała się z wolna, aby pod koniec XX wieku nabrać prawdziwego rozpędu.

Obecnie spore grono przedsiębiorców widzi w niej sposób na rozwój swojego przedsiębiorstwa oraz zdobycie konkurencyjności w rozmaitych branżach. Jak oddziałuje to na rynek pracowników? Czy istnieje ryzyko, że ludzie stracą pracę na rzecz robotów?

Automatyzacja – droga do rozwoju przedsiębiorstwa

Nowoczesne technologie, a zwłaszcza coraz większe wykorzystanie cyfryzacji i robotyzacji odmieniają oblicze przemysłu. W wielu dziedzinach automatyzacja staje się sposobem na zwiększenie wydajności procesów lub obniżenie kosztów.

Optymalizacja procesów, bazująca na robotach i maszynach produkcyjnych, stanowi wielkie wsparcie dla przemysłu. A to często jest niezbędne dla utrzymania konkurencyjności.

Automatyzacja przynosi również szereg korzyści dla przedsiębiorstwa. Pod jakimi względami przydaje się najbardziej?

Korzyści z automatyzacji przemysłu

Wdrożenie częściowej lub całościowej automatyzacji w zakładach wytwórczych prowadzi przede wszystkim do usprawnienia realizacji poszczególnych etapów produkcyjnych. Maszyny działają nieustannie, nie wymagają przerw regeneracyjnych i odpoczynku. Pracują ze stałą produkcją i dokładnością, a ich wydajność jest zdecydowanie wyższa niż w przypadku pracowników ludzkich.

Wiele osób obawia się automatyzacji, argumentując, że wymaga ona poniesienia olbrzymich kosztów na samym początku. Trzeba jednak pamiętać, iż równocześnie z podniesieniem wydajności produkcji automatyzacja wprowadza obniżenie kosztów samego procesu, dzięki czemu zwrot z inwestycji następuje średnio po 4-5 latach.

Maszyny sprawiają, że praca przebiega sprawniej i wymaga mniejszej grupy osób zatrudnionych w hali produkcyjnej, a to przekłada się oczywiście na ograniczenie kosztów zatrudnienia. Okazuje się, że niektóre roboty są w stanie zastąpić nawet pięciu lub sześciu pracowników.

Robotyzacja i maszyny, dopasowane do przestrzeni danego zakładu, sprawiają, że znacząco wzrasta bezpieczeństwo dla osób zatrudnionych i towarów. Nie dochodzi do wielu groźnych sytuacji, wynikających z ludzkich błędów lub niedopatrzeń. Nad bezproblemową i spokojną współpracą ludzi i robotów w jednej przestrzeni czuwa szereg czujników, między innymi reagujących na ruch lub sprawdzających lokalizację poszczególnych osób i pojazdów.

Zwiększenie wydajności produkcji przy równoczesnym obniżeniu wydatków to prosta droga do wzrostu konkurencyjności na rynku. Przedsiębiorstwo jest w stanie zaoferować większą ilość towarów wysokiej jakości. Niższe koszty często przekładają się na mniejszą cenę końcową, a to pomaga wyprzedzić rywali z branży w walce o klienta.

Zawody zagrożone przez automatyzację

Coraz większe inwestycje w automatyzację niosą ze sobą pytanie o pozycję pracowników w firmach produkcyjnych. Czy rosnący udział robotów w procesach wytwórczych stanie się początkiem masowych zwolnień?

Jak już zauważyliśmy, w wielu przypadkach maszyny są w stanie zastąpić ludzi przy czynnościach wytwórczych, zwłaszcza tych monotonnych lub odbywających się w szkodliwych warunkach.

W takiej sytuacji niektóre zawody mogą w niedługim czasie stracić na znaczeniu albo wręcz zanikać. Dotyczy to przede wszystkim profesji związanych z montażem i manipulowaniem elementami o niewielkich gabarytach. Roboty bez trudu radzą sobie z takimi zadaniami, często ze znacznie lepszymi wynikami niż człowiek.

Do szczególnie narażonych zawodów w przemyśle zalicza się:

  • drukarzy,
  • pracowników linii produkcyjnych,
  • osób zatrudnionych w gospodarstwach rolnych,

W ich przypadku cyfryzacja i automatyzacja najpewniej doprowadzą do znaczącej redukcji etatów w tej gałęzi gospodarki.

Profesje, które mają szansę na przetrwanie

Nie oznacza to jednak, że pracownicy ludzcy nie będą już wcale potrzebni w przemyśle. Automatyzacja nie dotyczy zazwyczaj zawodów wymagających empatii, inteligencji emocjonalnej oraz operowania lub przemieszczania się w przestrzeni nieprzewidywalnej dla maszyn.

Roboty w najbliższej przyszłości raczej nie nauczą się także abstrakcyjnego myślenia i nie będą w stanie nawiązywać kontaktów międzyludzkich. Dlatego w tych wszystkich dziedzinach zatrudnienie ludzi będzie wciąż niezbędne dla efektywnego prowadzenia działalności.

Współpraca maszyny z człowiekiem – nowe rozdanie

Okazuje się zatem, że człowiek i maszyna w fabrykach przyszłości mają szansę na znalezienie ścieżki do współpracy. Automatyzacja nie oznacza bowiem całkowitej rezygnacji z zatrudniania ludzi. Wprost przeciwnie.

Pracownicy sektora produkcyjnego w znaczącej większości przypadków zostaną jednak przesunięci do działań koncepcyjnych i kreatywnych, dzięki czemu będą mogli uzupełniać pracę maszyn dla uzyskania jeszcze lepszych rezultatów w danym zakładzie. Taka kooperacja ma szansę naprawdę dobrze się sprawdzić.

reklama post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *