Automatyzacja w łańcuchach dostaw

Automatyzacja w łańcuchach dostaw image

Choć w naszym kraju automatyzacja w łańcuchach dostaw przebiega stopniowo, to na świecie staje się coraz ważniejszym elementem dla wielu przedsiębiorstw, szukających sposobu na obniżenie kosztów i usprawnienie pracy.

Nowoczesna technologia już teraz daje olbrzymie możliwości, a w niezbyt odległej przyszłości ma szansę całkowicie zrewolucjonizować przepływ towarów na etapie każdego z ogniw. Posłużą do tego jednostki autonomiczne, o których obecnie sporo się mówi.

Warto zauważyć, że niektóre rozwiązania powoli przestają być wyłącznie melodią odległej przyszłości. Pojazdy autonomiczne, coboty lub roboty samodzielne oraz drony stają się ważnym elementem nowoczesnych przedsiębiorstw.

Czy zatem możliwe są łańcuchy dostaw, w których ludzie nie będą już niezbędni do fizycznego przepływu produktów?

 

Pełna automatyzacja transportu towarów

 

Choć jeszcze może się wydawać, że jesteśmy daleko od pełnej automatyzacji, to wbrew pozorom każdy z jej elementów jest już obecnie intensywnie testowany i wdrażany w rozmaitych przedsiębiorstwach.

Wciąż oczywiście ludzie są niezbędni do realizacji wielu procesów. Coraz częściej jednak przesuwa się ich do zadań bardziej koncepcyjnych, fizyczne transportowanie towarów pozostawiając robotom.

Jak może zmienić się łańcuch dostaw i logistyka procesów w nadchodzących latach?

 

Autonomizacja pojazdów – ciężarówki przyszłości

 

Zmiany w łańcuchach dostaw w głównej mierze zwracają się w stronę autonomizacji pojazdów. Ma to związek z poszukiwaniami rozwiązań efektywnych, bezpiecznych i zdecydowanie tańszych niż dotychczasowe.

Samojezdne ciężarówki to również sposób na rozwiązanie kwestii rosnącego niedoboru zawodowych kierowców. Już teraz braki osiągnęły poziom 100 000 osób. Szacuje się, że w ciągu następnego 10-lecia wartość ta może się podwoić.

Autonomiczne pojazdy transportowe są już testowane w wielu krajach. W szwedzkim Jönköping pomiędzy magazynem a terminalem przeładunkowym, po publicznej drodze, kursuje samojezdna ciężarówka T-Pod Einride, która nie posiada nawet kabiny dla kierowcy. Porusza się po trasie, na której umieszczono szereg czujników, pozwalających na nieustanne kontrolowanie pojazdu i jego zachowań. Choć może pokonywany przez nią odcinek nie jest czymś nadzwyczajnym, bo T-Pod kursuje na trasie o długości 300 metrów, to jednak samochody transportowe bez kierowców zaczynają już pojawiać się na drogach.

Nie tylko Szwedzi testują nowe rozwiązania. W Stanach Zjednoczonych przeprowadza się testy pojazdów do transportu paczek dla firm kurierskich. Wiele ciekawych rozwiązań proponuje choćby firma TuSimple. Zatrudnieni przez nich kierowcy zwracają uwagę na fakt, że sztuczna inteligencja w takich pojazdach nieustannie monitoruje sytuację, sprawdza sygnały ze wszystkich czujników, a także analizuje drogę na odcinku do 1000 metrów. Robi więcej niż byłby w stanie człowiek i to w czasie 15 razy krótszym.

 

Roboty w magazynach i centrach dystrybucyjnych

 

Roboty i coboty już teraz są powszechnie wykorzystywane do wspierania i wyręczania człowieka w wielu sytuacjach, w tym również w pracy w szczególnie ciężkich warunkach, na przykład w chłodniach i lodowniach na żywność.

W niedługiej przyszłości roboty będą w stanie przejąć jeszcze większą ilość zadań. Będą odbierały ładunki, sortowały paczki i specjalnymi taśmami transportowymi przemieszczały je w magazynach. W chwili gdy pojawi się zamówienie, inne roboty ponownie przeniosą je do punktu załadunkowego.

Do sprawnego działania robotów potrzeba wyłącznie dobrej synchronizacji pracy na poszczególnych etapach procesu oraz stworzenia oprogramowania, które zagwarantuje skuteczną, tanią i bezpieczną realizację zadań.

A to wszystko dzieje się już teraz, na naszych oczach.

 

Drony – nie tylko Amazon

 

Kilka tygodni temu świat zelektryzowała nowina, że firma Amazon i jej projekt Prime Air otrzymały zgodę na realizowanie transportu ostatniej mili przy pomocy niewielkich dronów.

Takie rozwiązanie jest jednak sprawdzane nie tylko przez światowego potentata. Od zeszłego roku stosuje je chińska firma Ehang. Jej analitycy zaobserwowali, że zastosowanie dronów, zamiast pojazdów drogowych, pozwoliło na obniżenie kosztów dostawy nawet o 80%. Równocześnie czas dostarczania przesyłek jest zdecydowanie krótszy, gdyż drony nie obawają się korków. Bywa to niezmiernie przydatne zwłaszcza w przypadku świeżej żywności, która musi jak najszybciej dotrzeć do finalnych odbiorców.

 

Futurystyczne wizje czy realne projekty?

 

Okazuje się zatem, że autonomiczne łańcuchy dostaw są bliżej niż mogłoby się nam wydawać. W zasadzie wszystkie potrzebne elementy są już dostępne, przynajmniej w fazie testów konsumenckich lub wręcz zostały wdrożone.

Rewolucja w przemyśle sprawia, że na naszych oczach zmienia się podejście do pracy, metod przeprowadzania różnych procesów i realizacji zadań. Ludzie wciąż są potrzebni, choć w wielu przypadkach roboty mogą ich zastąpić – z korzyścią dla całego łańcucha dostaw.

reklama post

Dodaj komentarz