Czy kolej próżniowa to przyszłość transportu?

Czy kolej próżniowa to przyszłość transportu? image

Żyjemy pod nieustanną presją czasu, gdy każda minuta jest na wagę złota. Wiele godzin spędzamy w środkach transportu, przemieszczając się pomiędzy punktami spotkań biznesowych, próbując wrócić do domu lub wybierając się w służbową lub prywatną podróż.

Zatłoczone środki komunikacji masowej oraz nieustanne korki na ulicach wielkich miast potrafią każdego wyprowadzić z równowagi. Na szczęście pojawiają się nowe pomysły, które mogłyby sprawić, że trasę z Krakowa do Warszawy pokonalibyśmy w niecałe 30 minut. Jak to możliwe? Ruszyły intensywne prace nad koleją próżniową, która zrewolucjonizuje masowy transport.

 

Szybkie pociągi – jakie rozwiązania są popularne?

 

Szybka kolej rozpala wyobraźnię projektantów na całym świecie nie od dziś. Możemy korzystać przecież z Pendolino lub TGV, które rozwijają prędkości do ponad 200 km/h. To jednak nie wszystko. Coraz więcej miejsca poświęca się choćby na prace przy kolei magnetycznej, która może znacząco usprawnić masowy transport.

Kolej na poduszce magnetycznej porusza się bez bezpośredniego kontaktu z torem, dzięki magnesom, które wytwarzają pole elektromagnetyczne. Koła przydają się wyłącznie przy niewielkich prędkościach, gdy wytwarza się zbyt mała siła, aby utrzymać cały pociąg.

Obecnie funkcjonują dwa systemy tego typu:

  • Transrapid, który wykorzystuje się w Niemczech, Japonii oraz Chinach,
  • Maglev, rozwijane wyłącznie w Japonii.

 

Jednak również w Polsce rozpoczęły się prace nad prototypami nowoczesnej kolei magnetycznej, która miałaby usprawnić transport. Magrail przedstawiony przez firmę Hyper Poland mógłby poruszać się po standardowych korytarzach transportowych, z których korzystają już zwykłe pociągi. Nowy tabor byłyby w stanie rozwijać prędkość do 425 km/h.

 

Nadchodzi rewolucja – pociąg próżniowy

 

Kolej magnetyczna to jednak nie ostatnie słowo w usprawnianiu kolei. Jeden z największych wizjonerów współczesnej techniki, Elon Musk, prowadzi bowiem zaawansowane prace nad środkiem transportu nowej generacji w USA oraz w Chinach. Hyperloop miałoby połączyć szybkość transportu lotniczego z niskimi cenami i dostępnością przejazdów kolejowych.

Nowa metoda transportu opierałaby się na specjalnych kapsułach, umieszczonych w tunelach o obniżonym ciśnieniu, umieszczonych nad poziomem ziemi na wysokich słupach. W kapsułach odbywałoby się podróż w pozycji półleżącej, bez możliwości przemieszczania się. Aby zapewnić większy komfort dla podróżnych, we wnętrzu pojawiałyby się specjalne ekrany, wizualizujące przyjemne dla oka pejzaże oraz wszelkie potrzebne informacje. Do użytku pasażerów byłyby także dostępne panele z systemami rozrywki.

Podróż koleją próżniową byłaby ekstremalnie krótka, gdyż według założeń, kapsuły mają się poruszać z prędkością przydźwiękową (ok. 1200 km/h). Wagony odjeżdżałyby w kilkudziesięciosekundowych odstępach, aby zachować bezpieczne dystanse do wyhamowania na wypadek jakichkolwiek problemów technicznych.

Obecnie nad nowoczesną technologią tego typu pracuje coraz więcej firm, między innymi holenderski startup Hardt Hyperloop oraz Hyperloop One, w który zainwestowali Sebastian Kulczyk i Richard Branson. Prace są na coraz wyższym stopniu zaawansowania. W niektórych przypadkach doszło już do pierwszych testów.

 

Zalety ultraszybkich pociągów

 

Kolej próżniowa to szansa na znaczące usprawnienie niezbyt wydolnych i skutecznych środków transportu. Współcześnie pociągi nie gwarantują satysfakcjonujących czasów przejazdu, generując częste spóźnienia.

Z kolei połączenia lotnicze sprawdzają się przy podróżach na duże dystanse. Najczęściej lotniska znajdują się jednak poza obrębem miast, zmuszając pasażerów do dodatkowych dojazdów, które również generują straty czasu.

Kolej próżniowa łączyłaby to, co najlepsze w dostępności pociągów, wjeżdżających do centrów miast z szybkością samolotów. Dzięki niej moglibyśmy zupełnie inaczej spojrzeć na kwestię dystansów, zmniejszyć koszty logistyczne podróży, a także zoptymalizować czas dojazdu do pracy. Ultraszybka kolej dałaby szansę na poszukiwanie zatrudnienia w miastach oddalonych od miejsca zamieszkania. Jeśli bylibyśmy w stanie pokonać dystans z Krakowa do Gdańska w niecałą godzinę, ograniczenia terytorialne przestałyby mieć tak kluczowe znaczenie z punktu widzenia wykonywania codziennych obowiązków.

Wiele osób podnosi kwestię zaostrzonych procedur bezpieczeństwa, jako główną niedogodność związaną z transportem tego typu. Wbrew pozorom nie jest to jednak wada, która sprawiłaby, że pasażerowie nie chcieliby korzystać ze znacznie sprawniejszego sposobu na pokonywanie dużych dystansów. Kontrole bezpieczeństwa na lotniskach nie spowodowały bowiem, że ludzie przestali latać. Wydaje się zatem, że również w przypadku Hyperloopa olbrzymie zalety przezwyciężyłyby i tę niedogodność. Miejmy nadzieję, że już niebawem będziemy mogli przekonać się o znaczących korzyściach takiego przemieszczania się na własnej skórze.

Autor: redakcja platformalogistyczna.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *