Czym różni się organizacja łańcuchów logistycznych w Polsce i w Azji?

Czym różni się organizacja łańcuchów logistycznych w Polsce i w Azji? image

Nie dostrzegam istotnych różnic, oczywiście występują konsekwencje nieproporcjonalności potencjału polskich firm w zderzeniu z globalnymi graczami często wspieranymi działaniami państw czy prowincji, rożnymi mechanizmami protekcjonizmu w preferowaniu firm swojego kapitału. Polski Sektor TSL i handlu jest bardzo silnie umiędzynarodowiony jednak zbyt słabo potrafimy moim zdaniem wykorzystywać potencjał przewag, które mamy – mówi PlatformieLogistycznej Janusz Piechociński, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej Polska-Azja.

 

Wśród tych przewag wymienia na przykład silna i dobrze zorganizowaną diasporę azjatyckich przedsiębiorców w Polsce, mocna obecność Amazona i Alibaby na polskim rynku, strategiczne posadowienie na Jedwabnym Kolejowym Szlaku, rosnąca rolę polskich portów na Bałtyku. – Jednak aby szybko i skutecznie odnajdować się w rywalizacji z konkurencją trzeba przede wszystkim wiedzy. Potrzebny, więc jest nam Polski Audyt zagrożeń i szans w relacjach z Azją na poziomie państwowym, branż, ale i w skali konkretnego przedsiębiorstwa i grupy towarowej – mówi Piechociński.

Jego zdaniem. szczególną rolę w tym audycie musi pełnić weryfikacja i dostęp do informacji gospodarczej: rozwiązań prawnych, ich zmiany w czasie i bezpośrednio po zmniejszeniu skali epidemii na poszczególnych rynkach, wiarygodność partnera, sposób realizacji i pewność płatności, sytuacji w portach, na liniach kolejowych i w przewozach lotniczych, wymogi fitosanitarne, celne i logistyczne.

– Kto musi dostarczyć nam tak zweryfikowanej informacji? Nasza dyplomacja ekonomiczna, polskie ośrodki naukowe, przedstawicielstwa firm, nasi inwestorzy w azjatyckich krajach, miejscowi Polacy. Otwarcie też trzeba przedstawić pilność budowy takiego Audytu naszym Partnerom: Ich rządom, placówkom dyplomatycznym i ekonomicznym w Polsce, azjatyckim inwestorom i przedstawicielstwom funkcjonującym w Polsce i UE. Niech zaprocentuje nasza aktywność i transparentność działania, razem przecież możemy więcej i po polskiej i azjatyckiej stronie. Z takich działań wyniknie wiele dobrego. Nie wolno też zapominać o reprezentacji politycznej biznesowej i przedsiębiorców naszej Unii Europejskiej. Nam dzisiaj potrzeba sukcesów i ograniczania strat, aby także w relacjach z Azja nie dać zmniejszyć skali współpracy w czasie największego w ostatnich kilkudziesięciu latach zakłócenia gospodarki światowej, handlu i transportu. Cieszę się z tego, że wielu z nas, ludzi polskiego biznesu, nie zmarnowało marca, kwietnia i maja w podtrzymywaniu bieżącego kontaktu i relacji. Zamiast konferencji, targów i udziału w delegacjach przenieśliśmy się do Internetu na telekonferencje, webinary, czy targi on-line. Nie wolno z tego rezygnować, ale wręcz przeciwnie, intensyfikować i tworzyć warunki do pełnego kontaktu w nadchodzącej przyszłości 2 połowy 2020 roku – mówi prezes Izby Przemysłowo-Handlowej Polska-Azja.

– W swoim imieniu i firm członkowskim Izby Przemysłowo -Handlowej Polska Azja mogę powiedzieć: nie zmarnowaliśmy tego trudnego czasu. Już od marca skutecznie działało nasze Centrum Pomocy i Informacji gdzie w językach narodowych naszych azjatyckich partnerów można było sprawnie rozwiązywać problemy i poszukiwać nowych dobrych rozwiązań. Wykorzystaliśmy też doświadczenia z realizowanego ze wspólnotą azjatyckich firm w Polsce Projektu Centrum Polska Azja a teraz dopinamy nowe możliwości współpracy z dystrybutorami dostaw e-commerce polskim giełdowym ACION i chińskimi MBB Logistics i MW Logistics. W sierpniu te nowe możliwości pokażemy na VII Konferencji FRACHT 2020, a we wrześniu na wielkim spotkaniu operujących na Jedwabnym Szlaku przedsiębiorców polskich, chińskich, koreańskich rosyjskich, białoruskich, niemieckich czy holenderskich. Wystarczy zobaczyć choćby jak wzrosły przewozy kontenerowe drugiego w UE kolejowego przewoźnika – PKP Cargo. Polską odpowiedzią na ten kryzys powinna być powszechna mobilizacja polityki, administracji i biznesu. Skoro kolej dostała dodatkowego przyspieszenia, skoro jesteśmy potęgą w drogowych przewozach międzynarodowych, skoro PKP CARGO i inni polscy przewoźnicy zakupili duże ilości nowoczesnych lokomotyw, które mogą przewozić duże składy kontenerów na długich odległościach to przecież musi cieszyć informacja o budowie już w tym roku w Myszkowie nowej generacji platform kolejowych do przewozu naczep i ciężkiego sprzętu z możliwościami załadunku i rozładunku nie tylko na profesjonalnych bocznicach kolejowych. Nowy Europejski Ład, nowa Perspektywa Unijna, która w polskim wydaniu będzie znów Perspektywa Kolei to szansa, której nie wolno zmarnować – podkreśla.

reklama post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *