Rozwój e-handlu w Polsce zmienia logistykę (analiza)

Rozwój e-handlu w Polsce zmienia logistykę (analiza) image

Epidemia koronawirusa i obostrzenia wpłynęły na rozwój handlu internetowego. To z kolei generuje zmiany w logistyce.

 

Z analizy ExpertSender wynika, że pandemia koronawirusa pozytywnie wpłynęła na rozwój e-commerce. W jej trakcie aż o 11% wzrosła liczba osób kupujących online i obecnie 7 na 10 Polaków deklaruje, że robi zakupy w Internecie. Z największym wzrostem zainteresowania wśród kupujących – aż o 715% – cieszyły się sklepy spożywcze. Pandemia wpłynęła na to, jak i gdzie Polacy robią zakupy. W 2019 roku 62% osób deklarowało, że kupuje w Internecie, natomiast obecnie jest to 73%. Dlatego pod koniec bieżącego roku można się spodziewać znacznie większego wzrostu wartości branży rok do roku, niż przewidywane wcześniej 18%. Z analizy wynika też, że w Internecie zainteresowanie sprzedażą i kupowaniem online było w marcu o 50%, a w kwietniu aż o 111% większe, niż w styczniu 2020. – Klienci coraz chętniej robią zakupy online, a w czasie pandemii sklepy offline straciły na popularności. To sprawia, że transformacja technologiczna handlu przyspieszyła do maksimum, a nowe e-sklepy pojawiają się na rynku z zawrotną prędkością. Część osób już teraz obawia się, że nie nadąży za klientami – mówi Krzysztof Jarecki, CEO ExpertSender

Także kluczowe wnioski z Salesforce Shopping Index z II kwartału pokazują, że przychody z cyfrowych kanałów sprzedaży w II kwartale 2020 r. wzrosły o bezprecedensowe 71% w porównaniu z poprzednim rokiem. To największy przyrost, jaki odnotowano od czasu uruchomienia Indeksu Zakupów siedem lat temu. Ruch (+37%), konwersja (+35%) i wydatki (+34%) także odnotowały historyczne wzrosty rok do roku w II kwartale 2020, szczególnie w porównaniu ze wzrostami, jakie śledzimy od 2013 r. Ponadto, przychody witryn internetowych oferujących opcję kupna przez Internet i odbioru gotowego zamówienia w sklepie wzrosły w II kwartale o 127% w porównaniu z II kwartałem 2019 r. Tymczasem przychody witryn internetowych, które obsługują fizyczne sklepy, ale nie oferują opcji odbioru, wzrosły tylko o 54%.

W początkowych miesiącach pandemii Polacy najchętniej kupowali w sieci odzież, obuwie i kosmetyki, robiąc to kosztem artykułów spożywczych. Jak przewidują eksperci firmy doradczej Deloitte, sytuacja ta może ulec jednak zmianie. W najbliższych tygodniach najważniejsze dla nas będą zakupy artykułów spożywczych, na które jedna trzecia Polaków planuje zwiększyć wydatki. Dodatkowo rośnie popularność polskich sklepów online wśród zagranicznych klientów.  Według danych firmy Elavon, aż 48 proc. ankietowanych internautów podczas narodowej kwarantanny zwiększyło w maju swoje wydatki online. Dla jednej trzeciej badanych niewiele się zmieniło, co może oznaczać, że ta grupa już była przyzwyczajona do kupowania w sieci. – Początkowa niepewność po wybuchu pandemii mogła być pretekstem do ograniczenia naszego budżetu na zakupy. Nie wiedzieliśmy, ile potrwa narodowa kwarantanna, jak będzie wyglądała sytuacja w naszych miejscach pracy i jaki będzie krajobraz na świecie w ciągu najbliższych miesięcy. Sceptycyzm się zupełnie nie potwierdził, ponieważ Polacy chętnie kupowali online – komentuje Edwin Osiecki, wiceprezes ds. sprzedaży i marketingu w DHL Express.

Według raportu Gemius dla e-Commerce Polska, w marcu br. już 73 proc. internautów kupowało w sieci, a najpopularniejszymi kategoriami produktów, które zamawiali, były: odzież, akcesoria i dodatki (69 proc.), obuwie (58 proc.), kosmetyki i perfumy (57 proc.). Bardzo prawdopodobne jest, że zainteresowanie Polaków zakupami w sieci utrzyma się na wysokim poziomie. Z danych PayPal wynika, że podczas okresu samoizolacji aż 8 na 10 Polaków odkryło zalety zakupów online, m.in. brak kolejek (64 proc.) czy dostępność dostawy do domu (62 proc.). 34 proc. respondentów badania zleconego przez CBRE potwierdza, że jeszcze chętniej będzie kupować online. Zbieżnie do wyników badania Deloitte, w trakcie pandemii Polacy najchętniej nabywali odzież (59 proc.), kosmetyki i perfumy (44 proc.) oraz artykuły przemysłowe (34 proc.).        Artykuły spożywcze (23 proc.) zajęły natomiast dopiero 6 pozycję. Z czego to może wynikać? Badania przeprowadzone przez Deloitte pokazują, że jedna czwarta Polaków nie czuje się wystarczająco bezpiecznie w sklepach stacjonarnych. To właśnie strach o zdrowie bliskich najbardziej determinuje decyzje zakupowe podejmowane przez konsumentów nad Wisłą. W najbliższych tygodniach najważniejsze dla nas będą zakupy artykułów spożywczych, na które jedna trzecia Polaków planuje zwiększyć wydatki. O jedną piątą wzrosną kwoty transakcji dotyczące artykułów gospodarstwa domowego, a o jedną trzecią mniej wydamy na meble.

– W pierwszej połowie 2020 roku zamówienia z sieci stały się motorem napędowym przesyłek obsługiwanych przez naszą firmę nie tylko w Polsce, ale także na całym świecie. W celu skutecznej realizacji transakcji, właściciele e-sklepów powinni mieć jednak na uwadze, że poza odpowiednim wypozycjonowaniem produktu w sieci oraz dotarciem do klienta, kluczowe powinny być także zapewnienie sprawności i jakości doręczenia – a te gwarantuje zaufany partner logistyczny – podsumowuje Edwin Osiecki. W marcu br. firma Kount zaobserwowała wzrost zamówień na ekspresowe przesyłki w e-commerce nawet o 183 procent. To wskazuje, że w przypadku wielu zamówień tempo ich dostawy może być czynnikiem determinującym wybór danego e-sprzedawcy.

Firmy logistyczne dostrzegają te zmiany. – Rynek e-commerce od paru lat rozwija się bardzo dynamicznie. Z raportu Gemius „E-commerce w Polsce 2019” wynika, że aż 62 proc. badanych internatów kupuje różne produkty za pośrednictwem internetu, co oznacza wzrost o 6 proc. w ciągu roku1. Internauci doceniają ten sposób robienia zakupów nie tylko za wygodę, ale również większą możliwość wyboru produktów niż w sklepach stacjonarnych. Zakupy online możemy już robić nie tylko przez strony internetowe i specjalne aplikacje, ale także przez portale społecznościowe, co w dużym stopniu może napędzać tego typu sprzedaż. Wyraźnie widać, że rynek e-commerce z roku na rok rośnie w siłę. Potwierdzają to dane – jego wartość w 2019 roku w Polsce wyniosła 50 miliardów złotych. W styczniu przewidywania na 2020 rok były na poziomie 70 miliardów, jednak prognozuje się, że pandemia koronawirusa mogła w znacznym stopniu wpłynąć na wyniki i sprawić, że liczba ta będzie jeszcze wyższa – mówi Adam Galek, członek zarządu Rohlig Suus Logistics, odpowiedzialny za logistykę kontraktową.

Rozwój e-handlu odciska swój wpływ również na rynek magazynowy. Jak zauważa Michał Samborski, Head of Development, Panattoni, dynamiczny wzrost e-commerce ma wyraźny wpływ na rynek magazynowy. – Ostatnie miesiące związane z epidemią koronowirusa sprawiły jeszcze szybszy i większy rozwój e-commerce, zmieniając kanały dystrybucji i łańcuchy dostaw zarówno w naszej branży, jak i sektorach powiązanych z rynkiem magazynowym i logistycznym. To e-commerce stał się głównym motorem napędowym, czego konsekwencją jest zapotrzebowanie na powierzchnię magazynową. To zresztą odzwierciedlają wyniki Panattoni z I kwartału 2020, w którym wynajęliśmy 425 715 m kw. powierzchni – o ponad 30 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego – z czego zaledwie 4,5 proc. stanowiły ekspansje. Największa aktywność najemców przypadła na marzec – tylko w tym miesiącu łączny wolumen transakcji zwiększył się niemal dwukrotnie osiągając 207 000 m kw. I właśnie ona pochodziła głównie z sektorów e-commerce i obsługiwanej przez niego logistyki, a także FMCG – wyjaśnia Michał Samborski.

Również Maciej Szczepański, Business Development Manager z Cushman & Wakefield, dostrzega, że rosnąca sprzedaż e-commerce sprawia, że branża musi wziąć pod uwagę nowe wyzwania i dostosować przestrzeń magazynową do nowej rzeczywistości. – Magazyny dla e-commerce znacznie różnią się od tych, dedykowanych innym branżom. Muszą odpowiadać wielu potrzebom, w szczególności muszą zapewniać różne sposoby składowania, kompletowania i strefę zwrotów. Usługi, które są wyróżniane jako wartość dodana to: zarządzanie zwrotami, co-packing, etykietowanie, pakowanie, dodawanie różnorodnych ulotek i próbek, zarządzanie opakowaniami. Musi to być także powierzchnia odpowiednio doświetlona, z dostępem do światła dziennego, z odpowiednią temperaturą i zapleczem socjalnym – mówi Maciej Szczepański. Dodaje, że wzrost sektora e-commerce w Polsce szacuje się na ok. 205 rok do roku, w 2019 obroty w sieci sięgnęły ok 55 mln PLN a do 2050 szacuje się, że osiągną 100 mln PLN.

Wiele zatem wskazuje, że największe zmiany w e-handlu jeszcze przed nami. Zwłaszcza jeśli pojawi się II fala epidemii, to nawyki kupowania w internecie umocnią się trwale w społeczeństwie. Logistycy muszą być gotowi.

 

Autor: Redakcja Portal Logistyczny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *